Monika Laksa

# Prezeska Fundacji

Nazywam się Monika Laksa i jestem Innowatorką społeczno-kulturalną.

Mocno się angażuję się w sprawy społeczne. Żyje z pasją i na własnych warunkach. We wszystkim co robię kieruje się wdzięcznością, prawdą i wolnością swoją i innych. Rozwój i pasja to moje drugie imię.

Prywatnie jestem żoną i matką 4 dzieci oraz właścicielką dwóch kotów i jednego psa. Urodziłam się w Katowicach i póki co jest to moje miasto. Z wykształcenia filolog i tłumaczka języka angielskiego, z zamiłowania ogrodniczka, nieskończona poszukiwaczka wiedzy i prawdy. Z praktyki ostatniej dekady jestem społecznikiem, fundraisierką, animatorką i menedżerką kultury. Całą sobą podpisuję się pod credo, że człowiek potrzebuje do życia ogrodów i bibliotek.

Projektowanie i tworzenie ogrodu to dla mnie nie tylko sztuka kompozycji, choć to niezmiernie istotne. To stworzenie pięknego, tętniącego życiem otoczenia gdzie mieszkańcy mogą poczuć się przytulnie, intymnie, swobodnie i przede wszystkim bezpiecznie. Każdy ogród jest indywidualny i jedyny w swoim rodzaju. Tworząc ogrody staram się dopasować projekt i ogród do energii mieszkańców, ich osobowości i temperamentów, tak aby czuli się w nim swobodnie i sielsko, jak w Raju.
Spełniam się w tworzeniu ogrodów dla klientów indywidualnych. Ponadto inspiruje mnie rewitalizacja terenów zielonych miejskich. Lubię zaszczepiać w ludziach swoją ideę i zmieniać ich otoczenie. Od lat aktywnie inicjuje i uczestniczę w projektach miejskich, w których odczarowuje zaniedbane tereny zielone w istne raje ogrodowe. Przykładem są „Ogrody na Prusa” czy „Lawendowy Ogród Katowic” – w ramach Inicjatywy Lokalnej Katowice edycja 2019/2021.

Agata Czen

# Rada Fundacji

Nazywam się Agata Czen. Z zamiłowania i wykształcenia jestem fotografką. Spełniam się głównie w pracy w studio z noworodkami, z którymi potrafię świetnie się „dogadać” 🙂 Chętnie też wykonuję sesje portretowe i urodzinowe starszych dzieci, a także sesje rodzinne, ciążowe i kobiece.

Zawodowo mam również przyjemność towarzyszyć kobietom podczas porodów jako wspierająca doula lub fotograf, który zatrzymuje te emocje i chwile pierwszego spotkania na zdjęciach.

Myślę, że jestem wielką szczęściarą, że mogę robić w życiu to co kocham i dzięki temu każdego dnia czuć się spełniona.

Jestem też mamą Franka i Zosi, z którymi uwielbiam spędzać moje wolne chwile, grać w gry, czytać książki, jeździć na wycieczki lub robić wspólne wieczory filmowe i po prostu tulić się do siebie i do naszych dwóch kocich domowników 🙂

Aleksandra Pilar

# Rada Fundacji

Mocno stąpająca po ziemi realistka dla której przyroda, las i przydomowy ogródek jest jak powietrze potrzebne do życia. Ciągnie mnie do przyszłości i do przeszłości, którą odnajduję na plich targach i targach staroci.

Jestem wielką pasjonatką dawania przedmiotom tzw „drugiego życia”. Przydomowy, zwyczajny i niedoskonały ogród daje mi wytchnienie, odpoczynek, relaks ale też natchnienie do działania i podejmowania codziennych trudów!

Ogrody przyszłości to dla mnie samej wyzwanie, fascynująca przygoda i podróż związana z tym co kocham i co daje mi wiele radości!

Jagoda Maria Barchańska

#Eko Koordynatorka

Co robię?
Prywatnie: Matka Filipa , żona Marcina, córka Hexy Iwony, pancia kotów Helmuta i Cynamona ancymona.
Zawodowo: Muzeum Ognia. Animatorka i fotografka w miasteczku Twin Pigs. Właścicielka firmy Tereferefoto.
Nauka: Studia pedagogiczne i praca licencjacka o mocy wyobraźni.
Znak zodiaku: Lew.
Lubię: Dzieci, zwierzęta, naturę, domy z bali, wakacje i podróże, muzykę i film Przystanek Alaska.
Dlaczego tutaj jestem?
Zobaczcie na stronach Kulturka, Ekokulturalni, Tereferefoto, Jagoda Barchańska, Spotkanie na ekranie.W tym i wielu innych projektach uczestniczyłam, animowałam, fotografowałam.
Było też parę konkursów fotograficznych, kilkadziesiąt sesji rodzinnych, przedszkolnych, projekty z Instytutem Kultury, dwie wystawy fotograficzne, prezentacje dla szkół, scenariusze zajęć w Twinie i Muzeum.

Iwona Gałuza

#Eko Koordynatorka

Ślązaczka od urodzenia. Zawsze ciągnęło mnie do bajek, natury, dzieci, sztuk wszelakich i zwierząt, a szczególnie kotów. Nigdy nie radziłam sobie z okrucieństwem, chamstwem, przemocą i obojętnością. Byłam, i choć może tego nie widać, jestem nadal nadwrażliwcem. Niełatwo się z tym żyje, więc często marzyłam o tym żeby zmienić nie tyle Świat, lecz przede wszystkim ludzi.

Sztuka i muzyka to były i będą moje zaczarowane światy, jedyne miejsca gdzie każdy z nas staje się demiurgiem, gdzie jednym zdaniem, jedną nutą, możemy zmienić bieg zdarzeń. Dlatego zaczęłam pisać, a przez całe życie, czytać. Dlatego lubię przebywać z dziećmi, zwierzętami, dlatego artyści przyciągają mnie jak magnez. Całe życie z książkami i całe życie z „wariatami”.😅

I choć w bibliotece nie uznano mojego kulturoznawczego wykształcenia, choć wielu pytało – na co ci to filmoznawstwo🤔, to zawsze czułam że to były właśnie te studia i Ci ludzie. Za dużo tego, żeby wymieniać co się podziało, bo już długo żyję i mam przerośniętą wyobraźnię i nadmiar pomysłów, więc wymienię tylko kilka tych z których jestem bardzo dumna. Część z Was mnie zna, jeśli pamiętacie coś w czym braliście udział i Wam zapadło w pamięć, dopiszcie w komentarzach, będzie mi bardzo miło. A te wydarzenia to : Pierwsza założona w bibliotece „Galeria za regałem”, wernisaże, artyści znani i mniej znani no i tradycja która została do dziś, wystawy w MBP.

Kulturka – artystyczna agencja edukacyjno-rozrywkowa dla dzieci❣ moja i Jagody firma i ukochane indiańskie tipi w ogrodzie i te niezwykłe urodziny wielu wielu dzieciaków.

Spektakl „Ballada o burej suce i gołębiu „Teatru Żelaznego na zabrzańskim dworcu kolejowym, a z tym happening, wystawa zdjęć i koncert w Violinowej i pod tunelem.

„Prywatka u Beksińskich” – spektakl „radiowy”, z redaktorem Adamem Złotorowiczem, „Teatrem obecności”, filmem Mirasa Banasiewicza w ulubionej Oficynie i kilku innych miejscach.

„Czy tu, czy tam, czytam „- coroczne heppeningi z żywą wystawą organizowane w bibliotece z Liceum Plastycznym w Zabrzu.

„Teatr wewnętrzny”, czyli rodzinne spektakle relaksacyjno – muzyczne z moimi tekstami, z Hanną i Marcinem Czyżami, a teraz z Hexą Grażyną Klein:)

Bebok i Heksa, bohaterowie moich gwarowych opowieści i nasze wspólne dzieci z Hexą Iwoną Kurzelowską, których historia zaczęła się od bajki ” O boroku i beboku” i nagrody publiczności w konkursie zorganizowanym przez Instytut Kultury w Katowicach.

I wreszcie projekty z Katowickim Instytutem, realizowane wspólnie z córką Jagodą  „Ekokulturalni” i „My sie pogodomy”czyli spotkanie na ekranie. Telekonferencja dla dzieci spotkanie dwóch kultur.

Agnieszka Stec

#Pani od Muzyki

Prywatnie jestem mamą uroczej i niestandardowej 7 latki, Zawodowo – wokalistką, miłośniczką tzw. back vocals.

Od lat związana ze śląską sceną muzyczną oraz polskimi artystami, dla których nagrywam i śpiewam chórki. Mam za sobą kilkaset występów solowych i zespołowych również na tych dużych, festiwalowych scenach. Śpiewam w kilku zespołach coverowych. Lubię też czasem coś sobie skomponować. Od dziecka związana jestem z gitarą klasyczną, na której grałam ponad 14 lat. Z tego tytułu pozostała mi pasja do Hiszpanii i flamenco.

Zajmuję się od kilkunastu lat organizacją wydarzeń kulturalno-sportowych o randze międzynarodowej. Od urodzenia związana i poświęcona Miastu Katowice. W swoim życiu kieruję się przede wszystkim sercem, intuicją i marzeniami. Ogrody przyszłości są dla mnie wyzwaniem, a sama lawenda rośliną, którą kocham od lat. Mam nadzieję współtworzyć piękne miejsca, pełne pasji, zapachów o cudownym fioletowym zabarwieniu.